Otóż ja Tobie mówię…

Wyznanie Piotra

Gdy Jezus przyszedł w okolice Cezarei Filipowej, pytał swych uczniów: Za kogo ludzie uważają Syna Człowieczego? A oni odpowiedzieli: Jedni za Jana Chrzciciela, inni za Eliasza, jeszcze inni za Jeremiasza albo za jednego z proroków. Jezus zapytał ich: A wy za kogo Mnie uważacie? Odpowiedział Szymon Piotr: Ty jesteś Mesjasz, Syn Boga żywego.

Na to Jezus mu rzekł: Błogosławiony jesteś, Szymonie, synu Jony. Albowiem nie objawiły ci tego ciało i krew, lecz Ojciec mój, który jest w niebie. Otóż i Ja tobie powiadam: Ty jesteś Piotr [czyli Skała], i na tej Skale zbuduję Kościół mój, a bramy piekielne go nie przemogą. I tobie dam klucze królestwa niebieskiego; cokolwiek zwiążesz na ziemi, będzie związane w niebie, a co rozwiążesz na ziemi, będzie rozwiązane w niebie.

Opowiadanie pt. „Harmonia ducha”

Feliks Mendelssohn-Bartholdy (1809-47), wybitny kompozytor niemiecki, zwiedzał kiedyś jedną z najsłynniejszych katedr w Europie, znaną z bezcennych zabytkowych organów. Po wysłuchaniu starego organisty spytał go, czy mógłby na nich zagrać. Organista, który nie znał kompozytora odparł, że nie leży w zwyczaju, aby obcy grali na tych organach.

Mimo wszystko muzyk zaczął grać. Kościół napełnił się muzyką, jakiej stary organista nie słyszał nigdy w życiu. Wzruszonym głosem zapytał: – Kim jesteś?- Mendelssohn – brzmiała odpowiedź.

Oszołomiony organista powiedział wówczas głośno: – I pomyśleć, że taki stary głupiec jak ja wzbraniał Mendelssohnowi gry na moich organach.

Refleksja

Na każdym z nas ciąży brzemię odpowiedzialności za Kościół Chrystusa. To również my powinniśmy być skałą z której wybudowany jest mocny fundament naszej wiary, ale też i innych ludzi. Ta wiara bez uczynków jest martwa, stąd tak ważne jest, aby była zgodność naszego myślenia ze słowami i czynami, których jesteśmy autorami…

Jezus wzywa każdego z nas, abyśmy podjęli się Jego misji. Droga nie jest łatwa, ale tylko w trudzie i znoju można realizować nasze ludzkie powołanie. Jezus jest tym, który daje moc, stąd nie mamy czego się obawiać…

3 pytania na dobranoc i dzień dobry

1. Czym jest odpowiedzialność za Kościół Chrystusa?
2. Dlaczego wiara bez uczynków jest martwa?
3. Po co nam misja Jezusa?

I tak na koniec…

„Człowiek jest odpowiedzialny nie tylko za uczucia, które ma dla innych, ale i za te, które w innych budzi” (Stefan Wyszyński)

[metaslider id=1638]