Pewien uczony miał w swoistudio ogromny zegar, który wybijał uroczyście godziny, bardzo powoli, ale również bardzo głośno. „- To panu nie przeszkadza? – spytał student. „- Nie – odpowiedział uczony – dlatego, że ciągle muszę zadawać sobie pytanie, co zrobiłem przez minioną godzinę. A ty, co zrobiłeś z godziną która właśnie upłynęła?

Często słyszymy narzekanie na brak czasu. Tysiące ludzi ciągle się usprawiedliwia brakiem czasu na modlitwę, na zajęcie się rodziną, na opiekę nad chorymi, na odpoczynek dla siebie. Podświadomie wszyscy czujemy, że tak być nie powinno. Chodzi o zbyt wielkie sprawy – modlitwa, rodzina, bliźni, ojczyzna, własne zdrowie, a jednak krótkie oświadczenie: ,,nie mam czasu” w oczach własnych i cudzych usprawiedliwia brak troski o te wartości. Czy jednak takie oświadczenie usprawiedliwia w oczach Boga? A czyjaż to wina, że nie mamy czasu? Czyżby Bóg stworzył za krótki dzień? Człowiek wierzący wie, że takie ustawienie sprawy nie ma sensu. Mamy dość czasu, by wykonać, i to dokładnie, wszystko, czego oczekuje od nas Bóg. On wyznaczył zadania, On zna nasze możliwości i On daje czas. U Niego wszystko jest idealnie wyliczone co do sekundy. Jeśli nam brakuje czasu, nie jest to wina Boga tylko nasza.

Jest rzeczą oczywistą, że nie potrafimy zrobić wszystkiego, co chcielibyśmy uczynić, nawet gdybyśmy pracowali dwadzieścia cztery godziny na dobę. Im więcej będziemy pracowali, tym więcej zadań będzie czekało na wykonanie. Praca to moloch, który może połknąć człowieka. Taka jest prawda o pracy. Tymczasem Bogu wcale nie chodzi o to, byśmy czynili dużo dobrego, ale o to, byśmy wykonali dobro, którego On od nas oczekuje.

Może to miała na myśli Matka Teresa mówiąc w ostatnim wywiadzie telewizyjnym „nie jest ważne, co robimy, ale ile miłości w to wkładamy i to właśnie jest miłe Bogu” Matka Teresa z Kalkuty powiedziała też o naszym życiu:

Życie jest szansą, wykorzystaj ją. 
Życie jest piękne, podziwiaj je.
Życie jest rozkoszą, skosztuj je.
Życie jest marzeniem, urzeczywistnij je. 
Życie jest wyzwaniem, podejmij je.
Życie jest obowiązkiem, spełnij go. 
Życie jest zabawą, baw się.
Życie jest drogocenne, troszcz się o nie. 
Życie jest bogate, pomnóż go.
Życie jest miłością, rozkoszuj się nią. 
Życie jest zagadką, rozwiąż ją.
Życie jest obietnicą, spełnij ją.
Życie jest smutkiem, przezwycięż go. 
Życie jest pieśnią, śpiewaj ją.
Życie jest walką, podejmij ją. 
Życie jest tragedią, wystaw ją.
Życie jest przygodą, odważ się.
Życie jest szczęściem, zatrzymaj go. 
Życie jest perłą, nie zniszcz jej.
Życie jest życiem, odnieś zwycięstwo!

Gdzie jest zatem klucz do właściwego wykorzystania życia, czasu? Dlaczego jedni czynią wiele dobra, a nigdy nie narzekają na brak czasu, inni zaś czynią niewiele, a czasu ciągle im brakuje. Odpowiedź jest stosunkowo prosta: „Czas ma ten, kto kocha”.

Zakochani zawsze znajdą czas dla siebie, nawet w największym nawale pracy. Potrafią zorganizować spotkanie, porozmawiać, napisać list… Mąż kochający żonę zawsze znajdzie dla niej czas. Matka kochająca dzieci zawsze ma dla nich czas. Przyjaciel, mimo zajęć, zawsze zatrzyma się przy chorym przyjacielu. Pierwszym znakiem wygasającej miłości jest brak czasu dla tych, których kochamy. Miłość nigdy nie pozwoli zasypać się tysiącami doczesnych trosk, ona zawsze w pokoju i radości umie zachować właściwą hierarchię wartości.

Dlaczego tylko miłość potrafi właściwie wykorzystać czas? Bo tylko ona jest w stanie przekroczyć granicę czasu i zamienić go w wieczność. Ten, kto nie kocha, nie ma czasu ani dla Boga, ani dla bliźniego, ani wbrew pozorom dla siebie. Jeżeli zaś kocha, to czas rozmnaża się w jego rękach jak chleb w rękach Jezusa, gdy karmił tysiące ludzi. Ten chleb był łamany i rozdawany ręką Wiecznej Miłości. Ludzie, którzy prawdziwie kochają, potrafią jedną godziną swego życia nakarmić wielu.

Każda chwila, którą Bóg ci darowuje, jest przeogromnym skarbem. Nie wyrzucaj go. Nie biegaj ciągle w poszukiwaniu niepewnego jutra. „Żyj najlepiej jak możesz, myśl najlepiej jak umiesz, czyń najlepiej jak potrafisz dzisiaj. Dzisiaj bowiem szybko stanie się jutrem, a jutro szybko stanie się wiecznością”.(A. P. Gouthey).

Ta refleksja nad wykorzystaniem czasu jest szczególnie potrzebna na progu Nowego Roku. Jego godziny szybko będą przepływać przez nasze ręce i serca. Jakże wiele mamy do zrobienia. Jakże ambitne plany snują się po głowach ludzi młodych, silnych, zdrowych. Jak precyzyjnie zamierzają oszczędzać siły chorzy, słabi, w podeszłym wieku. Dwanaście nowych miesięcy to wielka szansa dla każdego z osobna i dla całego narodu. Warto pamiętać, że nie zabraknie nam   czasu wyłącznie   wówczas,   gdy   wykorzystamy   go w duchu miłości. Ona jedna potrafi granice czasu przesuwać w wieczność.

Czas na nikogo nie czeka, autor nieznany

Żeby doenić wartość jednego roku, zapytaj studenta, który oblał końcowe egzaminy.
Żeby docenić wartość miesiąca, spytaj matke, której dziecko przyszło na świat za wcześnie. 
Żeby docenić wartosc godziny, zapytaj zakochanych czekających na to, żeby się zobaczyć. 
Żeby docenić wartość minuty, zapytaj kogoś kto przegapił autobus albo samolot. 
Żeby docenić wartość sekundy, zapytaj kogoś kto przezył wypadek. 
Żeby docenić wartość setnej sekundy, zapytaj sportowca, który na olimpiadzie zdobył srebrny medal.
Czas na nikogo nie czeka. Łap każdy moment, który ci został, bo jest wartościowy.
Dziel go ze szczególnym człowiekiem – będzie jeszcze więcej wart.

A na koniec tych paru słów na początek tego 2022 roku chciałbym Wam przekazać „przepis kulinarny” na następny rok[1]:

Bierzemy 12 miesięcy, oczyszczamy je dokładnie z goryczy, chciwości, małostkowości i lęku, po czym rozkrajamy każdy miesiąc na 30 lub 31 części tak, aby zapasu wystarczyło dokładnie na cały rok. Każdy dzień przyrządzamy osobno, z jednego kawałka pracy i dwóch kawałków pogody i humoru. Do tego dodajemy trzy duże łyżki nagromadzonego optymizmu, łyżeczkę tolerancji, ziarenko ironii i odrobinę taktu. Następnie całą masę polewamy dokładnie dużą ilością miłości. Gotową potrawę przyozdabiamy bukietem uprzejmości i podajemy codziennie z radością i filiżanką dobrej, orzeźwiającej herbatki. [Katharina Elisabeth Goethe]

Ja bym napisał: „KAWY”, ale to już Wam zostawiam wybór, życząc wszystkim Szczęśliwego Nowego Roku!


[1] https://8segment.pl/cytaty-na-dobry-poczatek-roku.php