10 N. zwykła, Piekło i Raj, Mk 3, 20-35

Total
0
Shares

Pewnego razu, wielki, nie grzeszący inteligencją samuraj, przyszedł do niewielkiego, lecz słynącego z mądrości mnicha. – Mnichu – poprosił – naucz mnie, czym jest piekło i raj!

Mnich uniósł oczy, by spojrzeć na potężnego wojownika i odparł pogardliwie: Mam nauczyć cię, czym są piekło i raj? Nie mógłbym cię niczego nauczyć. Jesteś brudny i cuchniesz, a twoja brzytwa już dawno zardzewiała. Stanowisz hańbę, policzek dla kasty samurajów. Zejdź mi z oczu, nie znoszę cię! Samuraja ogarnęła wściekłość. Zaczął trząść się ze złości, twarz mu poczerwieniała, nie mógł wykrztusić ani słowa. Wyciągnął miecz i uniósł go do góry, chcąc zabić mnicha. – To jest piekło – szepnął mnich. Samuraj był zgnębiony. Ileż współczucia i oddania było w tym człowieku, który ofiarował własne życie, by nauczyć go czym jest piekło. Powoli opuścił miecz. Poczuł wdzięczność i wielki spokój. – A to jest raj – wyszeptał mnich[1].

Dzisiejszy fragment Ewangelii św. Marka (3, 20-35) ukazuje nam dwa światy, których nie da się pogodzić. Jeden świat, to świat dobra, czyli Boga. Drugi, to świat zła, czyli Szatana. Obecność zwłaszcza tego drugiego we współczesnym świecie jest niestety coraz bardziej realna, niezaprzeczalna i nasilająca się w różnych dziedzinach naszego życia. Papież Franciszek podczas jednej z audiencji generalnych powiedział: «W naszej codzienności wystarczy otworzyć gazetę i od razu widać, że zło istnieje, że szatan działa. Ale chciałbym głośno zawołać: Bóg jest silniejszy! Czy naprawdę wierzycie w to, że Bóg jest silniejszy?!».

Tak, Bóg jest silniejszy, bo jest twórca dobra. Szatan chce tylko niszczyć i nie daje sił do rozwoju, ale stale żyje jakby w swoim smutnym świecie. Nie chce życia dla człowieka, ale jego zniszczenia i śmierci. Bóg daje perspektywe życia wiecznego, a szatan chce nas zamknąć w doczesności i samowystarczalności, w grzechu i ułudzie szczęścia. Jak działa szatan? Bardzo trafnie opisał to ks. Ryszard Koper: 

“Szatan potrafi wmówić, że jakieś drobne uleganie pokusie to nic groźnego, w każdej chwili można się z tego wycofać. (…)  Zazwyczaj takie „niewielkie” paktowanie z szatanem prawie zawsze kończy się jego zwycięstwem. Dla ilustracji przytoczę historię opowiedzianą przez Dale A. Hays w Leadership: „W czasie pobytu na Haiti usłyszałem przypowieść opowiedzianą przez kaznodzieję. Jeden z mieszkańców niewielkiej miejscowości wystawił swój dom na sprzedaż. Jeszcze tego samego dnia zgłosił się chętny do nabycia domu. Bardzo pragnął mieć ten dom, jednak był on dla niego za drogi. Zaczęły się długie targi.

W końcu właściciel zgodził się na sprzedaż domu za połowę ceny pod jednym warunkiem, że pozostanie właścicielem jednego gwoździa wbitego nad drzwiami. Nabywca zdziwił się tym żądaniem, ale jeszcze bardziej ucieszył, bo kupił dom za tak niską cenę. A gwóźdź, to drobiazg. Po wielu latach, dawny właściciel chciał odkupić dom, ale obecny gospodarz nie chciał nawet o tym słyszeć. W tej sytuacji dawny właściciel znalazł ciało zdechłego psa i powiesił na gwoździu, którego był właścicielem. Wkrótce smród rozkładającego się ciała, był do niewytrzymania. Zamieszkanie w domu stało się niemożliwe. I tym sposobem rodzina została zmuszona do odsprzedania domu właścicielowi jednego gwoździa”. 

Podobnie jest z tymi, którzy nie odcinają się całkowicie od szatana, ale usiłują z nim paktować w drobnych rzeczach. W takiej sytuacji możemy być pewni, że on wróci, z całym swym śmierdzącym bagażem. I tak go zaśmieci, że w naszym sercu nie będzie miejsca dla Chrystusa[2].   

Człowiek jest na tyle naiwny, że wydaje mu się, że przechytrzy szatana – zło, że może się z nim trochę tak na chwilę skonfrontować, a potem okazuje się, że to nie takie łatwe i znów poddalismy się pokusie. Szatan jest bowiem bardzo bystry, cwany i potrafi każdego człowieka owinąć wokół palca. W momecie kiedy wchodzimy z nim w jakikolwiek dialog, nasze życie duchowe i wolność są już na krawędzi naszego bezpieczeństwa. Zawsze bowiem znajdzie on sposób, aby przechytrzyć człowieka. Książe tego świata wie, jak zaprowadzić człowieka na manowce. Jeśli nie będzie straszył, to będzie błagał o litość, jaki nie będzie dyktował, co mamy robić, to będzie zadawał niewinne pytania. Zawsze będzie się dosotosowywał do rozmówcy, aby w końcu złapać go w pułapkę. Szatan “używa intelektualnych sztuczek, ozdobnych mów, pokrętnej retoryki, manipulacji – jego wysłannik potrafi „udowodnić”, że białe jest czarne a czarne białe i napisać o tym dzieło w czterech tomach. I, byś nie odważył się protestować, wesprzeć się swoim autorytetem wybitnego znawcy barw”[3].

Jak zatem poznać działanie szata? Jest takie powiedzenie, że “Szatan może się okrywać nawet płaszczem pokory, ale płaszcza posłuszeństwa nie umie na siebie naciągnąć (…)”. To pokora jest fundamentem w walce ze złem. Oprócz niej przydaje się także cierpliwość.  Szatan, walczy strachem i lękiem, dlatego nie ma w nim pokory i cierpliwości. Tymczasem my mamy być tymi, którzy z pokorą uznają swojego przeciwnika, aby cierpliwie trzymać go na dystans, aby nie miał do nas dostępu. Tymczasem “szatan posługuje się nami, aby nas pokonać; my jesteśmy jego bronią. On nie pokona nas, jeżeli nie oddamy się w  jego ręce, ponieważ potrzebuje naszej zgody, aby doprowadzić nas do upadku” (św. Albert Wielki). 

Musimy zatem w tej walce ze złem być ludźmi wolnymi, którzy nie poddadzą się działaniu zła, które tylko czeka, aby nas złapać w swoje niecne palny i zahrwyki. Niech nasza mowa będzie” tak-tak, nie-nie”, wtedy szatan się gubi i odchodzi. Musimy być jednak realistami, bo któregoś dnia przyjdzie z jeszcze większą mocą. On nie ustanie, tylko będzie przyspieszał. Bardzo dobrze to zrowumiał Phil Bosmans, który powiedział: “Nie jedź szybciej od swojego Anioła Stróża. On nie przytrzyma ci kierownicy, gdy będziesz pędził jak szatan”.  

Musimy zatem w tej walce ze złem być ludźmi wolnymi, którzy nie poddadzą się działaniu zła, które tylko czeka, aby nas złapać w swoje niecne plany i zagrwyki. Niech nasza mowa będzie” tak-tak, nie-nie”, wtedy szatan się gubi i odchodzi. Musimy być jednak realistami, bo któregoś dnia przyjdzie z jeszcze większą mocą. On nie ustanie, tylko będzie przyspieszał w swoim działaniu, bo jest bardzo niecierpliwy. Bardzo dobrze to zrowumiał Phil Bosmans, który powiedział: “Nie jedź szybciej od swojego Anioła Stróża. On nie przytrzyma ci kierownicy, gdy będziesz pędził jak szatan”.  

“Piekło jest rajem oglądanym z drugiej strony” (Umberto Eco, Imię róży). Szatan nienawidzi światła, bo wtedy zostają odkryte wszystkie jego ciemne strony i manipulacje. Nie kto inny, jak Adam Mickiewcz napisał tak: “Szatan w ciemności łowi, jest to nocne zwierzę. Chroń się przed nim w światło, tam cię nie dostrzeże”. 

Dlatego dziś módlmy się za nas, abyśmy nie ulegli pokusie zła, ale żyli jak dzieci światłości w chwale Boga Ojca, który niech żyje i króluje na wieki wieków. Amen.   

Mk 3, 20-35

Szatan został pokonany

Jezus przyszedł z uczniami swoimi do domu, a tłum znów się zbierał, tak że nawet posilić się nie mogli. Gdy to posłyszeli Jego bliscy, wybrali się, żeby Go powstrzymać. Mówiono bowiem: «Odszedł od zmysłów».

A uczeni w Piśmie, którzy przyszli z Jerozolimy, mówili: «Ma Belzebuba i mocą władcy złych duchów wyrzuca złe duchy».

Wtedy przywołał ich do siebie i mówił im w przypowieściach: «Jak może Szatan wyrzucać Szatana? Jeśli jakieś królestwo jest wewnętrznie skłócone, takie królestwo nie może się ostać. I jeśli dom wewnętrznie jest skłócony, to taki dom nie będzie mógł się ostać. Jeśli więc Szatan powstał przeciw sobie i jest z sobą skłócony, to nie może się ostać, lecz koniec z nim. Nikt nie może wejść do domu mocarza i sprzęt mu zagrabić, jeśli mocarza wpierw nie zwiąże, i dopiero wtedy dom jego ograbi.

Zaprawdę, powiadam wam: Wszystkie grzechy i bluźnierstwa, których by się ludzie dopuścili, będą im odpuszczone. Kto by jednak zbluźnił przeciw Duchowi Świętemu, nigdy nie otrzyma odpuszczenia, lecz winien jest grzechu wiecznego». Mówili bowiem: «Ma ducha nieczystego».

Tymczasem nadeszła Jego Matka i bracia i stojąc na dworze, posłali po Niego, aby Go przywołać.

A tłum ludzi siedział wokół Niego, gdy Mu powiedzieli: «Oto Twoja Matka i bracia na dworze szukają Ciebie».

Odpowiedział im: «Któż jest moją matką i którzy są moimi braćmi?»

I spoglądając na siedzących dokoła Niego, rzekł: «Oto moja matka i moi bracia. Bo kto pełni wolę Bożą, ten jest Mi bratem, siostrą i matką».


[1] Bruno Ferrero, Raj i piekło 

[2] Ks. Ryszard Koper, Obietnice szatana, https://ryszardkoper.pl/10-niedziela-zwykla-rok-b/

[3] Aleksandra Liszka, Bezpłatny fragment – Kim jest diabeł. Jak działa i jak go pokonać?…Co mówi o diable Pismo Święte?… https://ridero.eu/pl/books/kim_jest_diabel_jak_dziala_i_jak_go_pokonac/freeText
Total
0
Shares
(fot. Peter Siroki / flickr.com / CC BY-NC 4.0 DEED)

10 N. zwykła, Wewnętrznie skłócony, Mk 3, 20-35

Jezus wykazuje absurd zarzutu, który wobec niego skierowano. Bo przecież jeśli czynimy dobre czyny, to zawsze będą z…

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Może spodoba Ci się też...