Błogosławieni jesteście, gdy…

Błogosławieństwa

W owym czasie Jezus podniósł oczy na swoich uczniów i mówił: Błogosławieni jesteście wy, ubodzy, albowiem do was należy królestwo Boże. Błogosławieni wy, którzy teraz głodujecie, albowiem będziecie nasyceni.

Błogosławieni wy, którzy teraz płaczecie, albowiem śmiać się będziecie. Błogosławieni będziecie, gdy ludzie was znienawidzą, i gdy was wyłączą spośród siebie, gdy zelżą was i z powodu Syna Człowieczego podadzą w pogardę wasze imię jako niecne: cieszcie się i radujcie w owym dniu, bo wielka jest wasza nagroda w niebie. Tak samo bowiem przodkowie ich czynili prorokom.

Natomiast biada wam, bogaczom, bo odebraliście już pociechę waszą. Biada wam, którzy teraz jesteście syci, albowiem głód cierpieć będziecie. Biada wam, którzy się teraz śmiejecie, albowiem smucić się i płakać będziecie. Biada wam, gdy wszyscy ludzie chwalić was będą. Tak samo bowiem przodkowie ich czynili fałszywym prorokom.

Opowiadanie pt. „O błogosławieństwie”

Usłyszał kiedyś w raju archanioł Gabriel, jak Bóg osobiście błogosławił jakiemuś człowiekowi na ziemi. To musi być jakiś ważny sługa Najwyższego albo mędrzec czy pustelnik pomyślał sobie anioł i z ciekawości anielskiej zszedł na ziemię, aby odszukać owego wybrańca. Szukał i szukał, ale bez skutku. W końcu zwrócił się do Boga z prośbą o dokładny adres. Pan Bóg odpowiedział: – Idź do tej a tej wioski, a tam w małej świątyńce ujrzysz światło!

Gabriel zrobił, jak Pan Bóg polecił. W świątyni zobaczył człowieka modlącego się przed jakimś bożkiem. Anioł zawrócił czym prędzej do nieba i oburzony wyrzucił szybko z siebie: – Ależ Panie, Ty przecież nie będziesz patrzył łaskawym okiem na bałwochwalcę! – Ja nie zwracam uwagi na to – odpowiedział Pan Bóg – że on mnie rozumie źle. Przecież na dobrą sprawę nikt nie pojmie naprawdę mojej istoty. Nie patrzę więc na ducha, lecz na serce. A serce tego człowieka szuka mnie gorąco i dlatego jest mi tak bliskie.

Refleksja

Istotą człowieczeństwa powinno być widzenie i pojmowanie tego świata przez pryzmat serca. Tylko ono może dostrzec to, co dla ludzkiego oka jest niedostrzegalna. Tylko serce bowiem jest w stanie zobaczyć głębię naszej ludzkiej egzystencji. Serce bowiem widzi „inaczej” niż to, co podpowiadają rozum, słowa, czy oczy. Nasze ludzkie rozumowanie „kłóci” się czesto z sercem, które pojmuje i rozumuje zupełnie inaczej…

Jezus uczy nas, że formowanie naszego serca powinno obejmować całego człowieka. Nasz rozum, duch, wola, słowa, ale i serce, czyli uczucia i emocje powinny stanowić jedna wielką całość. Tylko w ten sposób stajemy się „jeszcze bardziej człowiekiem”. Nasze uczucia, myśli i zamiary powinniśmy kierować do Tego, który nas stworzył. Tylko w ten sposób możemy naśladować Tego, który jest naszą wiarą, nadzieją i miłością…

3 pytania na dobranoc i dzień dobry

1. Jak patrzeć na świat swoim sercem?
2. Dlaczego rozum i serce często stają w opozycji?
3. Jak naśladować Jezusa swoim sercem?

I tak na koniec…

Powinniśmy być wdzięczni Adamowi: odebrał nam błogosławieństwo lenistwa i dał w zamian przekleństwo ciężkiej pracy (Mark Twain)