Skromność jest w cenie…

Skromność

Gdy Jezus przyszedł do domu pewnego przywódcy faryzeuszów, aby w szabat spożyć posiłek, oni Go śledzili. I opowiedział zaproszonym przypowieść, gdy zauważył, jak sobie pierwsze miejsca wybierali.

Tak mówił do nich: Jeśli cię kto zaprosi na ucztę, nie zajmuj pierwszego miejsca, by czasem ktoś znakomitszy od ciebie nie był zaproszony przez niego. Wówczas przyjdzie ten, kto was obu zaprosił, i powie ci: Ustąp temu miejsca; i musiałbyś ze wstydem zająć ostatnie miejsce.

Lecz gdy będziesz zaproszony, idź i usiądź na ostatnim miejscu. Wtedy przyjdzie gospodarz i powie ci: Przyjacielu, przesiądź się wyżej; i spotka cię zaszczyt wobec wszystkich współbiesiadników. Każdy bowiem, kto się wywyższa, będzie poniżony, a kto się poniża, będzie wywyższony.

Do tego zaś, który Go zaprosił, rzekł: Gdy wydajesz obiad albo wieczerzę, nie zapraszaj swoich przyjaciół ani braci, ani krewnych, ani zamożnych sąsiadów, aby cię i oni nawzajem nie zaprosili, i miałbyś odpłatę.

Lecz kiedy urządzasz przyjęcie, zaproś ubogich, ułomnych, chromych i niewidomych. A będziesz szczęśliwy, ponieważ nie mają czym tobie się odwdzięczyć; odpłatę bowiem otrzymasz przy zmartwychwstaniu sprawiedliwych.

Opowiadanie pt. „Użyczenie cnót”

Nie wiem, czy historyjka nadal jest aktualna, ale… stajemy się powoli obywatelami świata. Warto przyswoić sobie cnoty innych narodów. Jakie?

Niemiecką wytrwałość w ciężkiej pracy, mądrość starych Żydów, swobodę Francuzów, brytyjskie poczucie obowiązku, tolerancję Senegalczyków, gościnność Gruzinów, rosyjską gotowość zagłębiania się w duszę ludzką, grzeczność Filipińczyków, pomysłowość Amerykanów, pogodę ducha Czechów, lojalność Japończyków, skromność Australijczyka, brazylijski upór w cieszeniu się życiem, irlandzką wiarę, ostrożność Greków, gust Włochów, kanadyjską niezawodność, cierpliwość chińskiego chłopa w znoszeniu przeciwności losu i potęgę duchową Indii.

Przy tym wszystkim pozostańmy oczywiście Polakami.

Refleksja

Bardzo brakuje nam dziś skromności. Wszystko wydaje się być na pokaz i co gorsza, także na sprzedaż. Nie ma zatem prywatności i wszystkie sprawy, które można przecież załatwić w spokoju i „zaciszu” własnego domu, wywleka się na zewnątrz, wierząc, że taki „ekshibicjonizm” pomoże w rozwikłaniu konfliktu. Tymczasem jest coraz gorzej, emocje sięgają zenitu i nie ma perspektywy końca…

Jezus uczy nas, że ludzi skromni dbają o to, aby w ich życiu nie panowała niezgoda, zwłaszcza z sobą samym. Nie należy zatem zajmować pierwszych miejsc przy stole, bo jeśli chcemy pomagać innym, trzeba być bez skazy przed Bogiem i samym sobą. Jeśli tak nie jest, to upadek nasz będzie wielki. Wtedy każą nam się przesiąść na ostatnie miejsca, a tam, to już nic nie będzie widać, bedzie tylko płacz i zgrzytanie zębów…

3 pytania na dobranoc i dzień dobry

1. Dlaczego skromność jest tak ważna?
2. Dlaczego nie można ufać tylko naszym emocjom?
3. Dlaczego zgoda z samym sobą jest tak ważna?

I tak na koniec…

Stara reguła: bezczelny może udawać skromnego, lecz skromny nigdy bezczelnego (Georg Christoph Lichtenberg, Aforyzmy Lichtenberg)