Pewnego razu, wielki, nie grzeszący inteligencją samuraj, przyszedł do niewielkiego, lecz słynącego z mądrości mnicha.
– Mnichu – poprosił – naucz mnie, czym jest piekło i raj!
Mnich uniósł oczy, by spojrzeć na potężnego wojownika i odparł pogardliwie:
– Mam nauczyć cię, czym są piekło i raj? Nie mógłbym cię niczego nauczyć. Jesteś brudny i cuchniesz, a twoja brzytwa już dawno zardzewiała. Stanowisz hańbę, policzek dla kasty samurajów. Zejdź mi z oczu, nie znoszę cię!
Sauraja ogarnęła wściekłość. Zaczął trząść się ze złości, twarz mu poczerwieniała, nie mógł wykrztusić ani słowa. Wyciągnął miecz i uniósł go do góry, chcąc zabić mnicha.
– To jest piekło – szepnął mnich.
Samuraj był zgnębiony. Ileż współczucia i oddania było w tym człowieku, który ofiarował własne życie, by nauczyć go czym jest piekło. Powoli opuścił miecz. Poczuł wdzięczność i wielki spokój.
– A to jest raj – wyszeptał mnich.

![(fot. K.H.Reichert [ ... ] / flickr.com / CC BY-NC 2.0)](https://mariuszhan.pl/wp-content/uploads/2020/09/24606830955_5beeafafed_h.jpg)







